Relacja z Regat Vip-ów 2008

22 czerwca 2008 odbyły się VII kajakowe Regaty Vip-ów

Od wczesnych godzin porannych rodziny spacerujące odrzańskim bulwarem między Mostem Pokoju a Tumskim mogły zobaczyć miliony ptaków okupujących obie strony nabrzeża. Wędkarze byli przerażeni. Co było powodem dziwnej i niespotykanej aktywności latającej fauny? Pytani przez nas ornitolodzy nie umieli dać jednoznacznego rozwiązania. Niektórzy, robiąc przy tym mądrą minę używali łacińskiego terminu "Kajakus Vipus 2008"

Siódma edycja organizowanych przez Hotel Tumski "Regat Vipów" odbyła się w wyjątkowo sprzyjających warunkach atmosferycznych. Termometry wskazywały 28 stopni w cieniu, na niebie nie gościł żaden cumulus. Sprzymierzone oddziały wrocławskich urzędów, świata kultury i biznesu wsparte duchowo przez załogę z wrocławskiego seminarium punktualnie o godzinie 14.47 zameldowały się w Zatoce Gondoli przy Muzeum Narodowym. W zatoce, po oficjalnym zbadaniu temperatury wody przez przedstawiciela pirackiej załogi Akademi Sztuk Pięknych dwuosobowe drużyny zajęły miejsca w kajakach i udały się w kierunku Mostu Pokoju, aby zająć pozycję startową w mających odbyć się 14 minut później wyścigach.

14.58 - trwają gorączkowe ustawienia osad przez Komitet Sędziowski,
15.00 - osada PGNiG sprawdza głębokość Odry w rejonie Mostu Pokoju. Jak się później dowiedzieliśmy w kuluarach powodem zanurzenia załogantów było poszukiwanie złóż gazu na dnie rzeki.
15.01 - armada floty sprzymierzonej ruszyła.

Początkowo walka jest wyrównana. Policja rzeczna otwiera Jaz Opatowicki aby powstająca na Odrze, wzniecona przez 28 wioseł fala, nie zagroziła podwrocławskim miejscowościom. Po dwóch minutach na czoło wysuwają się pierwsi uciekinierzy, choć peleton bacznie obserwuje ich ucieczkę. Mijają statek "Driada"pełen kibiców, wzmocnieni okrzykami zmierzają w kierunku Hotelu Tumskiego. Komitet sędziowski poprawia szwajcarskie chronometry. Już mamy zwycięzców!!!

Uroczyste wręczenie pucharów odbyło się na statku. A oto wyniki:

I miejsce - osada Wrocławskiego Seminarium Duchownego  - Oleg Gryciw i Pan Adam Błaszczyk - puchar ufundowany przez Prezydenta Wrocławia wręczyła Pani Renata Grafowska z Rady Miejskiej Wrocławia,

II miejsce osada Zachodniej Izby Gospodarczej i firmy Euroimpex - Barbara Pokorny i Barbara Mytkowska - puchar ufundowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wręczył Pan Jacek Kaszuba z Urzędu Marszałkowskiego,

III miejsce osada firmy In-Media reprezentanta Business Centre Club - Pan Piotr Zalewski i Pan Jędrzej Majer - puchar ufundowany przez Business Centre Club wręczył Pan Jerzy Ludwin z Integer S.A

Ponadto wyróżniona została załoga ASP, która otrzymała specjalny puchar "Za wdzięk, styl i bezpretensjonalność". Puchar wręczyła Pani Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej - Aldona Młyńczak.
 
IV miejsce osada Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji - Robert Jóźwicki i Leszek Siwiec
V miejsce osada Politechniki Wrocławskiej - Krzysztof Rudno - Rudziński i Ludomir Jankowski
VI miejsce osada Hotelu Tumskiego - Zbigniew Pasieka i Witek Ilkiewicz
VII miejsce osada Akademii Sztuk Pięknych - Andrzej Kabat i Jacek Żurek
VIII miejsce osada Rady Miejskiej Wrocławia - Renata Granowska i Maciej Zieliński
IX miejsce osada Urzędu Marszałkowskiego - Piotr Żelazo i Jacek Kaszuba
X miejsce osada Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej-Arkadiusz Dołęga i Jakub Feiga
XI miejsce osada Urzędu Wojewódzkiego - Tomasz Soja i Szymon Nowiński
XII miejsce osada Urzędu Miasta Wrocławia - Paweł Romaszkan i Mateusz Adamczyk
XIII miejsce osada Autorskiego Liceum Artystycznego - Szymon Białonoga i Łukasz Wasiljew
XIV miejsce osada Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa-Marcin Grabowiecki i Michał Kołaczek

Po części oficjalnej na statku odbył się bankiet z udziałem zaproszonych gości. Statek wyruszył w rejs. Goście wzmocnieni specjałami przygotowanymi przez Karczmę Młyńską, wielokrotnie wznosili toasty za zdrowie zwycięzców i zawodników. System nagłaśniający pod wodzą DJ Kamela zapewnił oprawę muzyczną. Po kilkunastu minutach od startu górne piętro statku nosiło nazwę "Pokładu Tanecznego". Zabawa trwałaby pewnie do białego rana. Niestety długość rejsu jest wartością skończoną. Pozostaje nam czekać na Regaty 2009, które, biorąc pod uwagę zainteresowanie z pewnością się odbędą.